Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PZPR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PZPR. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 listopada 2012

Lewe prawo (239)

 
NA MODŁĘ UTRWALACZY WŁADZY

   Mimo że codziennie oddalamy się w czasie od Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w sądownictwie komuny (w złowieszczym tego pojęcia znaczeniu) nie ubywa. Jak to możliwe i czy tak "trwa mać" do końca świata?

   Wytłumaczenie owego fenomenu jest proste jak budowa sierpa i młota. W naszym tzw. wymiarze sprawiedliwości wciąż rządzą (i dzielą w nim posady) niezlustrowani słudzy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, wychowujący następców na swoją modłę.

   Młodzi kandydaci na sędziów uczą się od decydujących o ich zawodowym losie starych aparatczyków, że orzecznicze bezprawie, niezawisłe od ustaw i rozsądku, jest nie tylko całkowicie bezkarne. Stanowi też niezbędną przepustkę do kariery w służbowej hierarchii.

   Bo kto np. kieruje wrocławskim Sądem Apelacyjnym, nad którym są już tylko Sąd Najwyższy (na tym świecie) i Sąd Ostateczny (dla ślubujących: "tak mi dopomóż Bóg")? Prezes Andrzej Niedużak, wiceprezes Barbara Krameris, rzecznik dyscyplinarny Marcin Cieślikowski - utrwalacze tzw. władzy ludowej w zadekretowanym 13.12.1981 stanie wojennym, uznanym 16.03.2011 przez Trybunał Konstytucyjny za nielegalny.

   To właśnie takie indywidua kształtują nowe kadry do trzymania społeczeństwa (onegdaj - "socjalistycznego", a teraz - niby obywatelskiego) za mordę. Są wzorem do naśladowania dla Anny Sobczak i jej podobnych, deprawowanych już podczas aplikacji, orląt Temidy.