Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Temida. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Temida. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 sierpnia 2012

Lewe prawo (143)

 
WROCŁAWSKA RZEŹBA IUSTITII SYMBOLIZUJE…

NIESPRAWIEDLIWOŚĆ I STRONNICZOŚĆ SĘDZIÓW!

   Osobliwością Sądu Okręgowego we Wrocławiu są nie tyle jego niezawiśli od ustaw sędziowie pod prezesurą prawno-etycznej relatywistki Ewy Barnaszewskiej, ile mająca znacznie od nich starszy życiorys rzeźba bogini sprawiedliwości z nieprzesłoniętymi oczami (zdjęcie górne) nad głównym wejściem do tego przybytku orzeczniczej samowolki. Wbrew dość rozpowszechnionemu wśród tubylców mniemaniu, to nie grecka Temida, lecz rzymska Iustitia, wykonana w 1934 przez niemieckiego twórcę Theodora von Gosena.

   Obie mitologiczne postacie najbardziej wyróżnia przepaska na oczach. Ma ona symbolizować bezstronność w rozstrzyganiu sporów. W Konstytucji RP cechę tę wyraża zwłaszcza zapisana w artykule 32 zasada równości wobec prawa. Teoretycznie każdy obywatel powinien być traktowany przez sędziów w sądzie jednakowo. W praktyce jednak czasem dzielą oni ludzi na równych i równiejszych (masz znajomości i pieniądze, możesz liczyć na więcej).

   Posąg Iustitii przed wrocławskim SO miał przez pół roku - na przełomie lat 2005-2006 - dosztukowaną przepaskę (zdjęcie dolne). Wnet jednak przywrócono oryginalny, choć jakże nietypowy wygląd zabytkowej - a więc chronionej prawnie przed przeróbkami! - rzeźby. Oznaczało to, że spór o nią wygrali miłośnicy prawdy. Tej historycznej i - pozwolę sobie zauważyć troszkę złośliwe, choć nie bez podstaw - tej rzeczywistej, z panującym tu bezmiarem niesprawiedliwości, też.

   Na jednym z forów internetowych jakiś znający życie dowcipniś o ksywie Forrest Gump Jr wygląd rzeczonej Iustitii skomentował słowami: "Widocznie materiał z opaski wykorzystano na kieszenie", dodając w kolejnym wpisie: "Może se [ona] poczytać Wyborczą, żeby wiedzieć, co sprzeczne z zasadami współżycia". Dobre…