Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogosfera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogosfera. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 sierpnia 2012

Lewe prawo (99)


BEZPRAWNICY

POD PRĘGIERZEM INTERNAUTÓW

   Mnożą się strony internetowe, gdzie ich twórcy mają odwagę jawnie walczyć z bezprawiem nie tylko w swoich indywidualnych sprawach. Podobnie jak ja, choć po swojemu, demaskują oni zło, którego uosobieniem są przestępcy na posadach funkcjonariuszy publicznych.

   Za pośrednictwem Jerzego Jachnika ze Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu trafiłem na portal www.forum-z.cba.pl, założony przez Michała Ziębińskiego. Pod tym adresem znajduje się "Forum-Z. Forum na rzecz naprawy wymiaru sprawiedliwości". Autor wzywa obywateli do działania w celu przywrócenia rządów prawa. Sam obnaża patologiczne zjawiska w sądownictwie i prokuraturze.

   Z kolei za pośrednictwem Zdzisława Raczkowskiego z czasopisma Afery Prawa dowiedziałem się o istnieniu portalu www.straznicy-prawa.pl, utworzonego przez Mirosława Lachowicza. To adres jego elektronicznej gazety Strażnicy-prawa.pl. Autor ujawnia m.in. bezkarność, cynizm, fałsz i hipokryzję prawników - "mistrzów manipulowania faktami". A na stronie powitalnej umieszcza kontrowersyjny rysunek, na którym - opisując eufemistycznie - zdemoralizowana (albo jak kto woli: sprostytuowana) Temida robi loda (laskę) złodziejowi i jest posuwana (dymana) od tyłu przez sędziego.


środa, 25 lipca 2012

Lewe prawo (91)


   Te dwa teksty z mojego bloga zwracają uwagę na możliwość legalnego dekonspirowania sędziów, prokuratorów i innych funkcjonariuszy publicznych, którzy bezkarnie gwałcą prawo.

JEŚLI NIE DZIENNIKARZE I BLOGERZY,

TO KTO?

   Uważam, że radosną twórczość orzeczniczą aparatczyków tzw. wymiaru sprawiedliwości, sprzeczną ze sobą i szkodliwą społecznie, trzeba dokumentować w publikatorach "po nazwisku". Daję zresztą temu wyraz w swoim blogu.

   Sędziowie są przecież funkcjonariuszami publicznymi i jako tacy nie powinni pozostawać anonimowi. Zwłaszcza wtedy, gdy wyrokują w imieniu RP wedle własnego widzimisię. Kiedy uzurpują sobie niezawisłość od rozumu, rozsądku i przyzwoitości. A czasem - jak choćby w sprawie moich roszczeń finansowych wobec ZUS - demonstrują również antykonstytucyjną, wręcz przestępczą samowolkę.

   Ponieważ sędziowie funkcjonują w naszym "państwie prawa" poza jakąkolwiek kontrolą społeczną, szczególnie ważna rola recenzenta ich pracy przypada reprezentantom opinii publicznej: dziennikarzom i blogerom.

   Bo jeśli nie my, to kto ma nie pozwalać na utratę kontaktu trzeciej (i każdej innej) władzy z rzeczywistością? Jeszcze bardziej zdeprawowani politycy? I jeśli nie dawać medialnego odporu teraz, to kiedy? Gdy rozzuchwaleni swą bezkarnością służbiści Temidy staną się najgroźniejszymi terrorystami demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego?

CHRONIĄ SIĘ NAWZAJEM?

PISZMY O NICH PO NAZWISKU!

   Fakt, że aparatczycy państwowych - niebezpiecznych dla obywateli -  mafii: sędziowskiej i prokuratorskiej chronią się wzajemnie przed odpowiedzialnością karną za przestępstwa służbowe, paradoksalnie daje dziennikarzom i blogerom pewien znaczący oręż w walce z panoszącymi się bezprawnikami. Dopóki bowiem tacy szwarckieckowi samowolnicy nie mają statusu oskarżonego lub przynajmniej podejrzanego, dopóty można o nich pisać po nazwisku, bez konieczności anonimizacji, czy co najwyżej ukrywania za inicjałem. Jest tylko jeden warunek: zarzuty muszą być prawdziwe. Warto ponadto argumentować, że ujawnianie personaliów funkcjonariuszy publicznych, przekraczających swoje uprawnienia, służy interesowi społecznemu.

   A zatem nie lękajcie się! Macie prawo do identyfikacji sędziów i prokuratorów sprzeniewierzających się konstytucji i innym ustawom, którym oni podlegają!


pro1@onet.eu