Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podstawy prawne tymczasowego aresztowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podstawy prawne tymczasowego aresztowania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 września 2012

Uwaga pijani rowerzyści i sikający w parkach bezdomni

Uwaga pijani rowerzyści i sikający w parkach bezdomni…
Prokuratura po tym wyroku musi podciągnąć statystyki.

 Słowik, Parasol i Bolo uniewinnieni. (Wybrane w Internecie)


wiarus2: To tylko sen! Zaraz sie obudzę!

cudak: tusk obiecał cuda i są...

 
dorcia:  Nie znam aktu ani aktu oskarżenia, którego przygotowanie zajęło 6 - 7 lat, ani też dowodów przedstawionych w ciągnącej się następnie 6 lat sprawie sądowej grupy przestępczej „Pruszków. Jeżeli prawdą jest, iż poza wątpliwej jakości zeznaniami świadka koronnego, nie było żadnych innych dowodów, to oznacza to, że ten sąd słusznie uniewinnił. Oskarżeni mieli postawione zarzuty i te oceniał sąd, a nie skazywał za „całokształt“ ich działalności. Nikt nie powinien być skazywany za to, że „wszyscy wiedzą“, że to gangster. Organy ścigania po raz kolejny ośmieszyły się i nie potrafiły przez 6 czy 7 lat zebrać wystarczającego materiału dowodowego. Już chyba nikt w Polsce, poza  szefem prokuratorów Andrzejem Seremetem i jego podwładnymi,  nie ma żadnych złudzeń, że prokuratorzy to nieudacznicy, którzy nie potrafią sklecić jako tako trzymającego się kupy oskarżenia. Śledzą latami i tak naprawdę to nie wiadomo co robią – zabojstwo Papały  13 lat, porwanie zabójstwo Olewnika 11 lat itd itd. Potrzeba było ponad DWA I PÓŁ ROKU walki KNF z prokuratorami w Gdańsku, olanej skargi do PG, setek obywateli ograbionych często z dorobku całego życia, śledztwa ABW, setek artykułów w Internecie, później w mediach „oficjalnych“, afery z synem premiera - żeby Prokurator Generalny uznał wreszcie za swój obowiązek zajęcie się tymi śledztwami.

była minister sprawiedliwości, sędzia Barbara Piwnik… Jaki materiał dowodowy, taki wyrok 
sędzia Beata Najjar:  Same zeznania świadka koronnego bez wsparcia innymi dowodami nie mogą stanowić podstawy do czynienia ustaleń.

rysiek:  Swoich się nie krzywdzi. Nie rozumiem, dlaczego ten wyrok zostal okreslony jako "sensacyjny".

matrix: To jest chyba jakiś film??? Tylko nie wiem czy komedia czy horror!?!?! Po co ci świadkowie koronni ( kosztują gigantyczne pieniądze)? Po co ci policjanci wyszykowani jak na wojnę? Koszty sędziów adwokatów prokuratorów. Na zdjęciu widać tylko głowę sędziny zza akt tych gangsterów ( przepraszam biznesmenów). Teraz odszkodowanie będzie trzeba zapłacić za areszt. Masakra! Przecież ci gangsterzy są kompletnie bezkarni. To motywuje następnych do działania. Pamiętać trzeba o tym!!!

ponawijaj do żarówy:  Ćwoku to pisowscy prokuratorzy ich wsadzali i oskarżali a teraz niezawisły sąd ich skazał -tylko pustaku zrozum , że żeby kogoś skazać to trzeba mieć 100 procentowe dowody ,nie 70,80,90 procentowe tylko powtarzam jeszcze raz 100 procentowe dowody - spadaj na mszę

AntyAmberTusek:   Co za poj....ane państwo złodziei bandytów, wymiar sprawiedliwości to kpina. Dobrze że już tam nie mieszkam i wszystkim uczciwym obywatelom 3 Rzeczypospolitej Tuskowej też to radzę , wyjeżdżajcie jak najdalej od tego syfu!

Internauta: Uspokój się, sędziowie już są nakręceni...chcesz siedzieć??!!

"Gazeta.pl" Piotr Pytlakowski z tygodnika "Polityka"   Wyrok w sprawie gangu pruszkowskiego to porażka prokuratury. Sąd uznał, iż nie przedstawiono wiarygodnych dowodów, a prokuratura była zobowiązana, żeby poza zeznaniami świadków koronnych, przedstawić inne dowody, raczej materialne.

Janusz Kaczmarek w "Kropce nad i" Przez siedem lat procesu prokurator wierzył, że miał dobry materiał dowodowy. W obliczu tego wyroku kolejnym ruchem powinna być apelacja.

faxe:  Co to znaczy wierzył?  Akt oskarżenia opiera się na dowodach, a nie wierze, że ma się dowody. Prokuratorzy są prawnikami i potrafią chyba ocenić materiał dowodowy. No bo jeżeli nie to powinni natychmiast zmienić zawód. Apelacja jest zasadna tylko w przypadku, gdy sąd naruszył rażąco prawo procesowe i  ocenił błędnie materiał dowodowy. Z doniesień wynika że tak nie jest. Po prostu dowodów NIE BYŁO !

Grześ: To już nie jest państwo. To republika bananowa w najprawdziwszym wydaniu. Instytucje państwa są na dnie przeżartym szkorbutem korupcji, nepotyzmu, wpływów dawnych spec służb, układów polityczno - biznesowych i wszelkiej maści draństwem lub w najlepszym razie znieczulicą podszytą strachem. PRL było państwem prawa i porządku w porównaniu z tym co dziś jeszcze nazywa się Polską. Tragiczne to wszystko, lecz prawdziwe. Nigdy nie myślałem, że coś takiego powiem z pełnym przekonaniem...

olo: GDZIE SIĘ MOŻNA ZAPISAĆ DO TEGO GANGU? MAM JUŻ DOŚĆ GŁODOWANIA.

Adam Hofman – zbulwersowany  Gdyby PiS nie przegrało wyborów, przestępcy nie wyszliby na wolność …odejście od ostrej polityki walki z przestępczością za rządów PO. Gdy PiS było u władzy, członkowie mafii siedzieli w areszcie. Po wyborach w 2007 roku klimat stał się łagodniejszy, niektórzy gangsterzy wyszli z aresztu i zaczęli wymuszenia i straszenie… rząd Tuska jest pobłażliwy w polityce karnej.

ƒaxe: Panie pośle – ço za bzdury Pan plecie!  Po pierwsze 12 lat śledzenia i osądzania to rekord Guinessa i w tym czasie mieliśmy ile partii przy „sterze“? Po drugie wszyscy trąbią, że sądy mamy niezawisłe i niezależne ... to jak to się ma do tej deklaracji, że „przestępcy nie wyszliby na wolność” i „pobłażliwą polityką karną“?

Z. Ziobro widzi - kompletną porażkę aparatu sprawiedliwości w tej sprawie, także sądu. Wszyscy wiemy, że gang działał, bomb, które wybuchały, nie podkładały krasnoludki. To bulwersujący wyrok. Wyrok burzy zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, podobnie jak sprawa Amber Gold, pokazuje, że zaufania do niego mieć nie można, że lepiej mają się przed nim gangsterzy niż uczciwi ludzie.

internauta2 -  Panie Ziobro, to że „wiemy“, iż to nie krasnoludki, niestety nie wystarcza aby skazać w sądzie. To miało być państwo prawa dla wszystkich !. Więc nich pan skończy z tym populistycznym  biciem piany. Miał pan swoją szansę i lansując się na dobrego szeryfa obiecał zrobić porządek ze złymi. Pana recepty na radykalną kurację chorego wymiaru sprawiedliwości były właśnie populistyczne, nierealne i często niezgodne z Konstytucją, czyli zwyczajnie bezprawne. Fakt, że większośç solidaryzowała się z panem, dobrym samotnym szeryfem, nawet wtedy gdy swoimi działaniami,  czy wystąpieniami ewidentnie łamał pan prawo, świadczy o tym, że społeczeństwo chce zmian, zdaje sobie sprawę z degrengolady organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości i o tym, że nie ma żadnej kultury prawnej.  Np. pana pierwsza decyzja jako ministra - zwolnienia z aresztu sprawców linczu we Włodowie, czy wystąpienie na konferencji prasowej w sprawie kardiologa G. świadczy jasno o tym jak grając na niezadowoleniu społecznym łamał pan prawo. Słynna pana wypowiedź jak to - ten pan nie będzie więcej mordował i entuzjastycznie przyklaskująca reakcja większości społeczeństwa – ewidentnie stojącą w sprzeczności z fundamentalną zasadą prawa – domniemania niewinności dopóty, dopóki wina nie zostanie orzeczona prawomocnym wyrokiem sądowym - jest moim zdaniem kwintesencją kultury prawnej tak społeceństwa, jak i wielu prawników w polskim państwie prawa, abstrahując już od samego faktu, że taką wypowiedzią sam pan – minister sprawiedliwości łamał prawo.

Wstrząsnął wymiarem sprawiedliwości. I nie był to niestety wstrząs pozytywny. Pozostało po nim wiele zamieszania i niewiele reform. Co jeszcze bardziej istotne, utrwaliło się w części polskiego społeczeństwa mające swoje korzenie w 45 latach sowietyzacji systemu prawnego w Polsce, przekonanie, iż cel uświęca środki, gdzie celem jest uwolnienie społeczeństwa od elementów przestępczych, a środki niekonieczne muszą być zgodne z prawem.

Andrzej Duda - Chciałem zaapelować do prokuratury o skorzystanie ze środków odwoławczych i zweryfikowanie, w jaki sposób powstał akt oskarżenia i materiał dowodowy. Nikt nie ma wątpliwości, że są to osoby, które dopuszczały się najpoważniejszych przestępstw. Stwierdzanie ich niewinności musi budzić społeczne wątpliwości.

internauta3 – no ciekawe co zrobi super szeryf Andrzej Seremet ?

Adam Hofman – zbulwersowany:  Po 2007 r. to nie jest sprawiedliwość, jakiej oczekują ludzie.

hetman,WI.USA: NADAL nie "kumasz" ? Czy przy wladzy bedzie "Tusek" czy Swiroslaw PiSklak Vulgaris, Sady SA i POWINNY byc niezawisle od rzadzacych Partii.

mecenas: Bez emocji ! Tu się pojawia tylko i po prostu słabość organów ścigania - skoro prokuratura nie przedstawiła dostatecznych dowodów na poparcie oskarżenia, to wyrok niezawisłego sądu nie mógł być inny. Zamiast naskakiwać na polityków PO spójrzcie w kodeks karny ! Policja i prokuratura jest słabym ogniwem państwa prawa - tam tkwi problem.

tw1972: Większe kary ponosi się za ścięcie drzewa na swojej posesji niż za "gangsterke" :) Polskla być piękny kraj:)

kika: Polska to skundlony zebrak Europy rzadzony przez politycznych degeneratow z PC KLD UW UD PO SDRP SLD PSL AWS PIS a wszyscy na pasku agentury SB WSI

Ryszard Kalisz szef Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka  - to porażka prokuratury. Śledztwo w tej sprawie, o ile wiem, trwało bardzo długo i są wyroki uniewinniające, co świadczy o tym, że prokuratorzy wykonali nadaremną robotę albo niepotrzebnie wszczynali postępowanie. Jeśli mówimy o gangu pruszkowskim, to bardziej chyba to pierwsze, natomiast być może, wszczynając, kompletnie nie wiedzieli, jak ruszyć …widać wyraźnie, że coś z prokuraturą trzeba zrobić, bo konkretni prokuratorzy, ci, którzy w tej sprawie prowadzili śledztwo, jakoś nie do końca potrafili to śledztwo tak przygotować, by ich stanowisko obroniło się przed sądem.

mumryś – Panie Kalisz, czy panu dieta na mózg pada ? Niedokarmiony? Jak to – o ile pan wiesz? To gdzie pan byłeś przez te 13 lat? To chyba Komisja Sejmowa której pan szefujesz powinna się zajmować takimi patologiami. 7 lat śledztwa i 6 sprawa sądowa, a pan w błogiej niewiedzy! To jakaś paranoja. Za co my wam płacimy? Czy to nie pan olałeś W.Olewnika jak zgłaszał nieudacznictwo i niekompetencję prokuratury w sprawie porwania jego syna ?  A teraz odkrywasz pan Hamerykę - coś z prokuraturą trzeba zrobić!

Zetjot “Niepoprawni”  - Nowe hasło wyborcze Platformy: " Przywódcy opozycji do pudła (a tam się nimi zajmie seryjny samobójca), gangsterzy na wolność"
Gomorra: Trzeba się zrzucić na tabletki na ból krtani dla zespołu sędziowskiego, bo jak będą jutro czytać ustne uzasadnienie to się z tego zakłamania chrypy nabawią.

pytam: Czy ci wszyscy ludzie są skorumpowani, czy zastraszeni?
odpowiadam:  Nie, oni są tylko koleżeńscy :))


wyksztalciuch_emigrant: A potem wielkie zdziwienie, ze miliony ludzi wyjechalo z tego skorumpowanego bajzlu. Panstwo polskie NIE ISTNIEJE - nie panuje juz nad NICZYM! Edukacja - DNO, sluzba zdrowia - DNO, wymiar sprawiedliwosci - DNO, nauka i kultura - DNO, transport - DNO, sily zbrojne - DNO... To po co wlasciwie placic podatki na bande tych zalosnych pajacow z warsiafki? Nie lepiej wyniesc sie do normalnego kraju i placic podatki na normalny rzad?

Grześ: Osobiście zazdroszczę wszystkim tym, których nie interesuje co się dzieje wokół nich i którym do ich spełnienia w życiu i posiadania komfortu psychicznego wystarczy urządzone mieszkanie , samochód, wyjazd zagraniczny i pensja pozwalająca normalnie egzystować . Mnie nawet wygrana w totka nie wystarczyłaby aby czuć się tutaj komfortowo, ponieważ każdego dnia dowiaduję się o nowych faktach będących skutkiem lub przyczyną upadku tego państwa oraz jego upodlenia.

Papi: Brawo prokuratura, brawo polski system sądowniczy. "Chłopaki" teraz powinni dostać odszkodowania od skarbu państwa, czyli od nas. Jeszcze raz brawo i gratulacje!

G: SLOWIKA JUZ KIEDYS ULASKAWIL WALESA

adgam3: a ja wczoraj jechałem rowerem po chodniku i dostałem pięć dych mandatu

internauta:  Grunt że kataryniarka w Krakowie dostała zakaz grania na rynku! To jest nasze państwo prawa!

pihar: Niezawisłość sędziowska idealnie odzwierciedla Polski wymiar sprawiedliwości, łapówki się posypały i chłopaki wychodzą na wolność. A Jarosław S., pseud. Masa „może” spać spokojnie:)

olo: wczoraj przywieźli do mnie do więzienia bezdomnego, bo załatwił potrzebę w parku - 30 dni. Brawo polskie sądownictwo, prokuratorzy i systemie - brawo !!! A tak na marginesie - na ponad 1000 skazanych którzy siedzą, nie spotkałem jeszcze żadnego konkretnego przestępcy. A Pan dyrektor ze Sztumu , ten który zabił skazanego - gdzie teraz jest? No gdzie

kika: Polska to skundlony zebrak Europy rzadzony przez politycznych degeneratow z PC KLD UW UD PO SDRP SLD PSL AWS PIS a wszyscy na pasku agentury SB WSI

skorpion: Jestem ciekaw ile ten "sześcioletni cyrk" kosztował podatników? Lepszej wiadomości dla gangsterów być nie mogło. Teraz będą jeszcze bardziej zuchwali, ponieważ maja swoich ludzi w sądach i ministerstwach. MY Z TEGO BAGNA CHYBA JUŻ NIE WYJDZIEMY, a uczciwi i sumienni ludzie, jak niewolnicy muszą pracować na bandytów.

D: Do wszystkich krytyków: chyba nie rozumiecie, że prokuratura i sądownictwo są w Polsce niezależne...Tzn. na niczym im nie zależy.

marcinkrzysztof1: Ciekawe ile dostała sędzina kasy......tak marnę zarobki mają ,że kto by się nie skusił na np.1mln zł za uneiwinnienie........Wie jak to wygląda......mojej koleżanki mąz mafiozo za zabójstwo również uniewinniony a ona kasę zawoziła sama sędziemu.....

analityk kryminalny: a wienc to jednak prawda że dwa tłuski tłusk franciszek i tłusk michał wywoziły złoto aeroplanem amer gold do rzeszy niemieckiej na polecenie panów masy kiełbasy i pana słowika.wyrok sondu to tylko przypieczentowanie dilu
 

pol: OTAKE Polske walczyłem i kto mie tu podskoczy???!!!

pilne: Czy jest już na rynku książka "Jak zostać gangsterem" ?

V: A GDY PISALI, ŻE MAFIA PRZENIKNĘŁA DO RZĄDU TOŚCIE SIĘ ŚMIALI DO ROZPUKU, ŻE TO PISOWSKIE BREDNIE. PO-LACZKI........

nederlanden: Czyli służby się dogadały i następuje konsolidacja. No cóż w obecnej sytuacji każda szabla potrzebna.

grrrrrrrrrrrrrrrrr: Zastanawiam się kto tu lepiej zrobi porządek: NIEMCY, RUSCY czy ŻYDZI?

Pijawka: Kaczmarski śpiewał o "domu wariatów" w którym żyjemy. To były czasy komuny. Czasy się zmieniły, a dom wariatów wciąż ten sam. Ech......

Paulo: To jest kraj BEZPRAWIA! Tu jest raj dla złodziei,morderców,gwałcicieli tu można robić co się chce bo tu nie ma sprawiedliwości, opłaceni prokuratorzy,sędziowie,policja.....strach tu żyć!!!

K.Parulski – Prokuratura jutra …Prokuratura przeżywa trudny okres. Dostrzegalna jest jej marginalizacja i osłabienie autorytetu. Równocześnie sukcesywnie przybywa obowiązków w następstwie wzrastającej przestępczości oraz poszerzania obszarów działania prokuratury. To wymusza podjęcie zmian w prokuraturze, bowiem nie ma w państwie prawnym innego organu, który byłby w stanie zapewnić ochronę konstytucyjnego porządku prawnego…

mumryś – Generale, chyba dobrze, że wypieprzyli z ciepłego stołeczka! Dość tej obłudy i matrixu! Przez 23 lata mieliście czas na budowanie swojego autorytetu. I co? Jesteście pośmiewiskiem na własne życzenie. Zaiste nie ma nie ma w państwie prawnym innego organu, który byłby w stanie zapewnić ochronę konstytucyjnego porządku prawnego… jeden mały szkopuł …najpierw trzeba zbudować państwo prawne. A tego nie udało się zrobić przez 23 lata! przy wydatnej pomocy takich nieudaczników i bufonów jak generał!


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

MIRANDA v. ARIZONA - konstytucyjne prawa podejrzanego




Miranda v. Arizona

„... wiekuiste doświadczenie uczy, że wszelki człowiek, który posiada władzę, skłonny jest jej nadużyć; posuwa się tak daleko, aż napotka granice. Któż by powiedział! Nawet sama cnota potrzebuje granic." Monteskiusz

Każdy z nas spotkal się oglądając amerykańskie filmy kryminalne z „prawami Mirandy“, które aresztujący policjant czyta podejrzanemu –
Ø   Masz prawo do zachowania milczenia.
Ø   Wszystko, co powiesz  lub zrobisz, może być użyte przeciwko tobie w sądzie.
Ø   Masz prawo do adwokata.
Ø   Jeśli nie możesz pozwolić sobie na adwokata, zostanie ci przyznany z urzędu.
Ø   Czy rozumiesz  prawa, które właśnie ci przeczytałem?

Ale nie każdy wie jaka jest historia tych praw. A wszystko zaczęło się 2 marca 1963r w Arizonie, kiedy młoda kobieta Patty McGee zgłosiła na policji, że została porwana i zgwałcona. 11 dni później policja znalazła samochód Packard, którym kobieta została porwana. Samochód rozpoznał brat kobiety, który był widział ten samochód odjeżdżający z pod jej domu. Właścicielem samochodu okazał się Ernest Miranda. Policja aresztowała Mirandę.

Na posterunku policji, wezwana Patty rozpoznała gwałciciela. Po dwóch godzinach przesłuchania podejrzany przyznał się do porwania i gwałtu, a także do innego przestępstawa.

Miranda stanął przed sądem. Bronił go adwokat z urzędu wyznaczony przez sędziego. Jedynym dowodem w sprawie były zeznania oskarżonego . Ława przysięgłych uzńała go winnym  i sędzia skazał go na 25 lat więzienia.

Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok. Z więzienia Miranda napisał petycję do Sądu Najwyższego. Sprawa Mirandy zainteresowała sędziów SN. Ernest Miranda uważał, że policja powinna poinformować każdego podejrzanego o jego prawach wynikających z  Piątej i Szóstej Poprawki. Sąd Najwyższy uznał, iż jest to problem wymagający rozstrzygnięcia, właśnie w takim kontekście.

W 1964 r. Sąd Najwyższy orzekł w sprawie  Escobedo v. Illionois, iż policja musi zezwolić podejrzanemu na skontaktowanie się z adwokatem na jego żądanie. Odmowa tego żądania pogwałciła prawo podejrzanego do milczenia  wynikające z Piątej Poprawki i wynikające z Szóstej Poprawki prawo do pomocy adwokata.

28 lutego 1966 roku, Sąd Najwyższy USA słuchał ustnych argumentów w sprawie Miranda przeciwko Arizonie.
Sala sądu wypełniona była po brzegi, ponieważ poprzednia sprawa dotyczyła dr Samuela Shepparda, którego zabójstwo żony był podstawą do serialu i filmu Ścigany.

Mirandę reprezentował John J. Flynn, renomowany obrońca w jednej z największych firm prawniczych w Phoenix - Lewis, Roca, Scoville, Beauchamps & Linton. Flynn wziął sprawę pro bono ( na prośbę The American Civil Liberties) i poprosił o pomoc  partnera, Johna P. Frank.

Gary Nelson, zastępca Prokuratora Generalnego Arizony przedstawił argumenty w imieniu Stanu Arizona.

Sąd Najwyższy połączył sprawę Mirandy z trzema podobnymi sprawami i rozpatrywał je razem. Kilkanaście organizacji złozyło prośbę o przyłaczenie się do sprawy jako przyjaciele sądu po obydwu stronach. Sąd przyjął pisemne opinie kilkunastu organizacji i zdecydował rownież wysłuchać Prokuratora Duane Nedruda z  Narodowego Stowarzyszenia Prokuratorów Okręgowych i Telforda Taylora, w imieniu stanu Nowy Jork.

Oryginalny dziewięcio stronicowy wniosek o podjęcie sprawy adwokatów Mirandy, po przyjęciu wszystkich pisemnych argumentów po obu stronach wynosił ponad 700 stron.

Pierwszy przedstwial swoje argumenty John Flynn.

Flynn zreferował sądowi  przebieg wydarzeń na komisariacie policji po aresztowaniu Mirandy. Ernest Miranda miał 23 lata, kiedy rankiem 13 marca 1963 roku został aresztowany i przewieziony na komisariat przez dwóch funkcjonariuszy Young i Cooley.  Na posterunku został natychmiast rozpoznany przez ofiarę gwałtu, a po złożeniu zeznań ( gdzie przyznał się też do innego przestępstwa - rabunku) został zidentyfikowany przez ofiarę rabunku. Podejrzany najpierw twierdził, że jest niewinny, po około 2 godzinach przesłuchania przyznał się, opowiedzial przebieg wydarzen i podpisał spisany na maszynie protokól przyznania się do winy.

FLYNN „... ​​w żadnym momencie podczas przesłuchania i przed jego „spowiedzią“ nie został poinformowany o jego prawie do milczenia, jego prawie do adwokata, czy jego prawie do skonsultowania się z obrońcą  i  taka była praktyka w Arizonie w tym czasie, jak przyznali  funkcjonariusze policji w ich zeznaniach....

Protokół zakończono formułą - Ja, Ernesto A. Miranda, niniejszym przysięgam, że to oświadczenie złożyłem z własnej nieprzymuszonej woli, bez żadnych gróźb, przymusu czy  obietnic, oraz z pełną świadomością swoich praw, rozumiejąc że to oświadczenie może być użyte przeciwko mnie.  Pod tą formułą złożył podpis podejrzany...

SĘDZIA FORTAS: Panie Flynn, przykro mi , że muszę przerwać panu, ale powiedział pan, że Miranda nie został poinformowany, że może milczeć? Czy można tak powiedzieć ?

 FLYNN: To prawda, Wysoki Sądzie.

SĘDZIA FORTAS: Czy istnieje spór co do tego?

 FLYNN: Tak, istnieje, Wysoki Sądzie i myślę, że wynika  z dodatkowego zarzutu rabunku. W związku z tym chciałbym odpowiedzieć na pytanie odwołując się do strony 52 składającego petycję...
FLYNN czyta ze stenogramu rozprawy sadu I instancji - zeznania oficerów, ktorzy przesłuchiwali podejrzanego:

Pytanie: "Czy w jakimkolwiek momencie, zanim złożył oświadczenie, podejrzany został poinformowany, że ​​cokolwiek powie może być użyte przeciwko niemu?

Odpowiedź:.'' Nie"
Pytanie: "Nie został ostrzeżony?"

Odpowiedź:.'' Nie“

Pytanie: "Czy został poinformowany o jego prawach dotyczących reprezentacji  adwokata?"

SĘDZIA STEWART zapytał co policja powinna zrobić, kiedy uważali, że mają sprawcę? Czy mial prawo do adwokata ( na tym etapie śledztwa)?

FLYNN: Myślę, że człowiek, jeśli zdawał sobie sprawę ze swoich praw, jeśli był wystarczająco zamożny, jeśli był wykształcony wiedziałby, że ma prawo do milczenia wynikające z Piątej Poprawki i do żądania reprezentowania przez adwokata. Ale w przypadku...Mirandy,  człowieka o ograniczonej edukacji, człowieka, który z pewnością jest chory psychicznie, który jest na pewno biedny....policja, przynajmniej, miała obowiązek  poinformowania go o jego prawach..

Po dłuższej wymianie zdań z Flynnem, sędzia Stewart zdecydował „przekierować“ dyskusję

SĘDZIA STEWART: Cóż, znowu niechciałbym przeskadzać i przepraszam, ale myślę, że po pierwsze najważniejsze jest określenie, co to są  za  prawa podejrzanego, wynikające z konstytucji.... Nie można  być poinformowaniym o swoich prawach, jeżeli ktoś  nie wie, co to  są za prawa.

FLYNN: To jest właśnie mój punkt widzenia. A jedyną osobą, która może odpowiednio poinformować podejrzanego...jest adwokat .

SĘDZIA STEWART: I o jakich prawach  adwokat poinformowalby podejrzanego ?

FLYNN: O tym, że ma prawo do milczenia, że miał prawo nie składać żadnego oświadczenia, że ​​miał prawo być reprezentowany przez adwokata, a jeżeli był zbyt biedny, aby zatrudnić adwokata,  powinien być poinformowany, że zostanie mu przyznana pomoc adwokata z urzędu.

Po dłuższych argumentach Flynna i pytaniach sędziów:

SĘDZIA STEWART: Czy zarzucasz w tym przypadku, że ta „spowiedź“ podejrzanego była wymuszona?

FLYNN: Nie, Wysoki Sądzie.

SĘDZIA STEWART: Napewno ?

FLYNN:. Napewno. Nigdy nie podnosiłem, że (Miranda) był „zmuszony“ do przyznania się w sensie grożenia, obiecywania, czy tego rodzaju nakazów etc.

SĘDZIA BLACK:  Chyba nie musi mieć przylożonego pistoletu do głowy, czy nie tak?

SĘDZIA WHITE: Pewnie że nie! Jednak według  pana teorii był zmuszony czy nie ?

FLYNN: Nie pistoletem przyłożonym do głowy, jak powiedział sędzia Black. Został pozbawiony praw, których nie znał i nie wiedział,  że może z nich korzystać.

Przewodniczący Sadu Najwyższego, były prokurator zapytał…

SĘDZIA WARREN: Panie Flynn, można by powiedzieć, że jeśli policja powiedziała do tego młodego człowieka: " Jesteś miłym młodym człowiekiem, a nie chcemy cię skrzywdzić...jesteśmy twoimi przyjaciółmi i jeśli tylko powiesz nam jak popełniłeś to przestępstwo, zawieziemy Cię do domu i nie będziemy cię ścigać ", że byłoby to naruszenie Piątej Poprawwki i że z technicznego punktu widzenia, nie byłoby „zmuszaniem "go do złożenia zeznań. Byłoby zachętą, prawda?

FLYNN: Zgadza się.

SĘDZIA WARREN: Przypuszczam, że chcesz dalej twierdzić, że nadal chodzi o Piątą Poprawkę, czy nie tak?

FLYNN: To jest dalej naruszenie  Piątej Poprawki.

SĘDZIA WARREN: To miałem na myśli.

Sędzia Black zapytał Flynna czy Konstytucja gwarantuje prawa WSZYSTKIM obywatelom?

FLYNN:  Napewno gwarantuje prawa  zamożnym, wykształconym i silnym – zamożni mają wystarczające środki finansowe do zatrudnienia adwokata, wykształceni mają wystarczającą wiedzę, żeby znać swoje prawa, a silni wytrzymają przesłuchanie policji i wymuszą swoje prawa.

Dalej Flynn argumentował, iż Konstytucja nie gwarantowała Mirandzie jego praw podczas przesłuchania na posterunku policji, ponieważ nie jest ani wykształcony,  ani zamożny.

Następnie zabrał głos zastępca Prokuratora Generalnego stanu Arizona – Gary Nelson

Argumentował on , że nie jest to kwestia naruszenia Piątej Poprawki do konstytucji ( prawo do milczenia, prawo odmowy udzielenia odpowiedzi, jeżeli mogłoby to narazić na odpowiedzialność za przestępstwo), lecz jedynie kwestia Szóstej Poprawki podobnie jak w decyzji SN w sprawie Escobedo. Wezwał sędziów do wyjaśnienia swego stanowiska w tej kwesti. Argumentował, że zmuszanie policji do informowania podejrzanych o ich prawach,  poważnie zagrozi bezpieczeństwu publicznemu.

Po przedstawieniu wstępnych argumentów, sędzia Abe Fortas zapytał Nelsona:

SĘDZIA FORTAS: Załóżmy, że był on (Miranda) poinformowany o przysługujących mu prawach. Czy pana zdaniem jest istotne, kiedy został poinformowany? To znaczy, czy było to na początku przesłuchania, czy też wtedy, gdy był gotów do podpisania pisemnego przyznania się? Czy jest jakaś różnica – kiedy?

NELSON: Zakładając na chwilę, że taka informacja i ostrzeżenie  ma być wymagane, myślę, że aby miały jakikolwiek sens (efekt), powinna być udzielona zanim podejrzany  złozy jakiekolwiek oświadczenie.
.
SĘDZIA FORTAS: Dobrze. Czy teraz uważa pan, że informacja i ostrzeżenie jest konieczne przed przesłuchaniem, bez obecności adwokata i  (uzyskane informacje podczas przesłuchania) mogą być wykorzystane  podczas procesu?

NELSON: Nie.

SĘDZIA FORTAS:  Jakie jest więc pana stanowisko na ten temat?

NELSON: Moja pozycja w zasadzie jest taka, iż …każda sprawa jest inna i sąd musialby ustalić, albo sąd albo prokurator …będzie musiał dokonać ustaleń odnośnie tego, czy oskarżonemu w związku z okolicznością złożenia zeznań odmówiono specyficznych praw, czy to prawa do adwokata, prawa do niezeznawania przeciwko sobie - i wtedy wszystkie te czynniki - jak wiedza oskarżonego, długość przesłuchania i inne okoliczności będą istotne  i (ocenione)

SĘDZIA FORTAS: Czyli,  sporem  tutaj jest, czy Miranda …miał prawo  do ostrzeżenia. i informacji. Czy zgodzi się pan z tym?

NELSON: Oczywiście jest to kwestia sporna. Obszernie argumentowałem, że ani jego charakter, ani jego stan psychiczny czy jego wykształcenie, nie wymagało więcej “niż dostał”. Innymi słowy, dostał ostrzeżenie i informacje  z wyjątkiem informacji o prawie do obrońcy. Nie miał obrońcy. Ale nie odmówiono mu adwokata, takiego wniosku nie składał. Jedynym możliwym prawem, którego odmówiono panu Mirandzie, zakładając, że miał on zdolność rozumienia tego w ogóle, jest fakt, że nie dostał informacji o prawie do obrońcy.

Następnie Nelson prosił sąd, aby nie zajmował “ekstremalnego” stanowiska w uznaniu prawa podejrzanemu do obrońcy (przed złożeniem zeznań)

NELSON: Musimy sobie uświadomić jedno: co obrońca zrobi jeżeli zostanie wezwany na przesłuchanie? Mówię o tym co poradzi podejrzanemu. Przynajmniej wśród prawników nie może być wątpliwości co do tego, że pełnomocnik…ma obowiązek reprezentowania podejrzanego w 100 procentach, wygrać, przegrać, albo remis,  winny czy niewinny. To nasz system. Kiedy obrońca stawi się na przesłuchaniu, przesłuchanie zakończy się!

Następnie sąd wysłuchał argument Telforda Taylora, którą pominę, ponieważ  dotyczyły głownie kwestii korelacji praw stanowych z prawem federalnym.  Dość powiedzieć, że Taylor apelował do sądu, aby wziął pod uwagę doświadczenie policji w przesłuchiwaniu i nie pozbawiał sądów zeznań przyznania się do winy przez podejrzanych, poprzez wprowadzenie obowiązku informowania podejrzanego o jego prawach.
 
Prokuratora Duane Nedrud z  Narodowego Stowarzyszenia Prokuratorów Okręgowych przedstawił swoje argumenty jako następny:

Nedrud twierdził, że policja ma obowiązek ochrony obywateli i orzeczenie na korzyść Mirandy pozbawi ich możliwości uzyskania od podejrzanego najważniejszego elementu materiału dowodowego. Policjanci chcą tylko spełniać swoje obowiązki i nie próbują wsadzać niewinnych ludzi do więzienia. Mają  doświadczenie i wiedzę, której innym brakuje, bo to jest ich praca, badanie przestępstw.

SĘDZIA FORTAS: Czy pan uważa, że powinniśmy lekceważyć (orzeczenie w sprawie) Escobedo ( v. Illionois, patrz wyżej)?

NEDRUD: Sir?

SĘDZIA FORTAS: Czy to pana stanowisko, że należy uchylić Escobedo?

NEDRUD: Myślę, że Sąd słusznie orzekł w sprawie ( Escobedo) w oparciu o fakty.

SĘDZIA FORTAS: Cóż, czyli nie chce pan uchylenia Escobedo?

NEDRUD: Nie, proszę Wysokiego Sądu. To w rezultacie nasz system sprawiedliwości, musimy akceptować zmiany…Jeśli poprosił o adwokata,..to powinien mieć adwokata. Myślę, że nawet państwo powinno i pójdzie tak daleko, aby wyznaczyć mu adwokata z urzędu, gdy prosi o adwokata. Nie sądzę jednak, że powinniśmy w efekcie zachęcić go do “posiadania” prawnika.

Prezes Sądu WARREN: Dlaczego mówisz, że nie powiniśmy zachęcać go, by mieć adwokata?  Czy prawnicy są zagrożeniem?

NEDRUD: Wysoki Sądzie, prawnik musi w naszym systemie sprawiedliwości próbować uwolnienia podejrzanego. To jest jego praca.

SĘDZIA WARREN: Ponieważ to jego zawodowy obowiązek bronić człowieka?

NEDRUD: Tak, proszę Wysokiego Sądu.

SĘDZIA WARREN: Czy uważa Pan, że (broniać człowieka) jest zagrożeniem dla naszego wymiaru sprawiedliwości?

NEDRUD: Myślę, że nie … jest  zagrożeniem per se, ale jest, czyniąc swoje obowiązki, i zapobiegając złożeniu zeznań.

SĘDZIA WARREN: Kiedy więc  przestanie być zagrożeniem?

NEDRUD:  Wysoki Sądzie, ja nie powiedziałem, że był zagrożeniem.

SĘDZIA WARREN: Dobrze, załóżmy, że mówimy tylko o ochronie konstytucyjnych praw podejrzanego – że nie może być zmuszany, aby go  skazać  na podstawie jego własnego świadectwa.

NEDRUD: Wysoki Sądzie ja oczywiście nie interpretuję Konstytucji. Jest to, oczywiście, przywilej Sądu, sir.

Do dyskusji właczył się Sędzia Douglas – chciał się dowiedzieć, kiedy zdaniem Nedruda prawo do milczenia i prawo do obrońcy powinno „zacząć działać“ po aresztowaniu podejrzanego. Po krøtkiej dyskusji Nedrud stwierdzil, że pytaniem na które musi odpowiedzieć sąd jest: czy chcemy, aby sąd  ustalał winę lub niewinność, czy chcemy obrońcy dla podejrzanego. Jeśli obrońca będzie na etapie aresztowania, to będzie on, tak jak powinien, radził podejrzanemu, aby nie zeznawał. Dalej Nedrud twierdził, że przyznanie prawa do obrony i prawa do milczenia podejrzanemu podczas aresztowania, będzie zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego. Zagrożeniem ponieważ uniemożliwi prokuratorom uzyskanie zeznań samooskarżających od podejrzanego, sporządzania aktów oskarżenia i przestępcy będe uwalniani masowo.

Po wysłuchaniu ustnych argumentów, sąd zamknął rozpprawę. Teraz nie pozostawało nic innego jak czekać kilka miesięcy na decyzję sadu.

Tradycyjnie SN USA słucha argumentøw w sprawach od poniedziałku do czwartku, w piątki sędziowie dyskutują sprawy, głosują i wyznacząją sędziego, który napisze uzasadnienie wyroku sądu.

Opinia w sprawie Mirandy została wydana 13 czerwca 1966 roku Prezes Sądu Najwyższego Earl Warren napisał uzasadnienie.  Zgodnie z tradycją w sprawach najbardziej kontrowersyjnych był to obowiązek szefa. Dopiero po trzech głosowaniach i burzliwych, niekończących się  dyskusjach, sporządzeniu trzech  pełnych, różnych projektów uzasadnienia, udało się Przewodniczącemu zabezpieczyć stanowisko większości. Miranda wygrał 5:4.

Sędzia Earl Warren w uzasadnieniu sformułował „Prawa Mirandy“, które musi znać każdy aresztujący funkcjonariusz w USA. Powstało nowe określenie „mirandyzowanie“

Przewidywania oponentów nie sprawdziły się i okazało się, że przestrzeganie praw konstytucyjnych podejrzanych wynikających z Piątej i Szóstej Poprawki nie skutkowało masowym uwalnianiem przestępców i nie zagroziły bezpieczeństwu publicznemu.

Miranda podczas ponownego procesu został skazany ponownie, tym razem na podstawie zeznań swojej konkubiny, która twierdziła, że Ernest w rozmowie z nią przyznał się do gwałtu. Po skazaniu jeszcze raz sprawa ta została skierowana do Sądu Najwyższego z zapytaniem – czy świadectwo jego konkubiny było dopuszczalne. Tym razem sąd nie przyjął sprawy,

Po wyjściu z więzienia w styczniu 1976r. Ernest Miranda został zasztyletowany przez nielegalnego emigranta zMeksyku. Miał 36 lat.

Policja po złapaniu zabójcy poinformowała go o prawach jakie mu przysługują – Prawach Mirandy.

W krajach europejskich standardy te na etapie aresztowania i zatrzymania, przed i po postawieniem zarzutów, są nieporównywalnie niższe. Bez względu na zróżnicowanie prawa, dostęp do adwokata  jest ograniczony, jak również prawo do milczenia i zawiadomienia osoby trzeciej o aresztowaniu.

Orzecznictwo ETPC wyznacza takie standardy  i wymusza na krajach, które podpisały Konwencję do zmiany przepisów krajowych. Niestety jest to proces bardzo wolny.

Najważniejsze orzeczenia ETPC dotyczące dostępu do obrońcy :
Najważniejszy - wyrok w sprawie Salduz v. Turcja (Wielka Izba Trybunału) z 27 listopada 2008. ETPC stwierdził, że prawo do rzetelnego procesu, w myśl art. 6 & 1, wyznacza rzeczywisty i efektywny dostęp do obrońcy przez cały okres postępowania, od momentu pierwszego przesłuchania.

Inne orzeczenia dot. obowiazkowego udziału obrońcy:

Płonka v. Polska, naruszenie art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 3 pkt c EKPC uznanie za dowód w sprawie wyjaśnień oskarżonej złożonych w postępowaniu przygotowawczym pod nieobecność obrońcy.

Brennan v. Wielkiej Brytanii, Wyrok ETPCz z 16 października 2001 –oskarżony ma prawo  do porozumienia się z adwokatem poza zasięgiem słuchu osoby trzeciej jest jednym z podstawowych wymagań rzetelnego procesu

Pishchalnikov v.  Rosji, Wyrok ETPCz z 24 września 2009
Ocalan v, Turcji, Wyrok ETPCz z 12 maja 2005
Dayanan v.  Turcji, Wyrok ETPCz z 13 października 2009

Regulacje prawne - Polska

Rozpatrując kwestię prawa podejrzango  do informacji o jego prawach – polska procedura karna rozróżnia  dwa pojecia prawne „osoba podejrzana” i „podejrzany”.
Osoba podejrzana może być zatrzymana przez policję na maksymalnie 48 godzin.  Jeżeli w ciągu tych 48 godz. nie zostanie złożony do sadu wniosek o tymczasowe aresztowanie, zatrzymanie może jeszce być przedłużone o 24 godziny.
Podejrzanym jest osoba, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo postawiono jej zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego.

Informacje

Zatrzymany powinien zostać natychmiast poinformowany o przyczynach zatrzymania i o przysługujących mu prawach.
➢ przyczyna zatrzymania powinna być podana w protokole zatrzymania.
➢ K.p.k. nie wymienia konkretnych praw, o których osoba podejrzana powinna zostać pouczona, oprøcz obowiązującego od  2009 r., art. 244 § 2 - zatrzymany powinien być poinformowany o przysługującym mu prawie do skorzystania z pomocy adwokata.

Teoretycznie przyjmuje się, że osoba podejrzana powinna zostać pouczona
• prawie do skorzystania z pomocy obrońcy,
• prawie zwrócenia się do organu sądowego o kontrolę legalności zatrzymania,
• o prawie do zawiadomienia najbliższych o zatrzymaniu. Przepisy nie ustanawiają obowiązku pouczenia osoby podejrzanej o prawie do zachowania milczenia [odmowy odpowiedzi na pytania]. Obowiązek taki istnieje wyłącznie w przypadku podejrzanego.
•  niezwłocznie po zatrzymaniu osoby podejrzanej policja powinna pouczyć ją o przysługującym jej prawie do złożenia oświadczenia, które wciągnięte do protokołu zatrzymania, nie może być wykorzystane jako dowód w sądzie. Protokół zatrzymania jest jednak dokumentem urzędowym i może być odczytany na rozprawie.



Według polskiej doktryny osoba podejrzana nie ma statusu podejrzanego i nie jest stroną procesową, a w związku z tym nie przysługuje jej prawo do korzystania z pomocy obrońcy.  Taka jest tez linia orzecznicza SN.
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podnosi niestrudzenie, że największe kłopoty z dostępem oskarżonych do pomocy prawnej występują na etapie postępowania przygotowawczego. A już korzystanie z pomocy prawnej w trakcie zatrzymania i tuż po zatrzymaniu ma w praktyce charakter incydentalny.

Zresztą nawet Trybunał Konstytucyjny uznał, że wynikające z art. 73 § 2 k.p.k. ograniczenie swobody podejrzanego do kontaktu z obrońcą jest zgodne z Konstytucją. Nie przewidziano też zaskarżalności ograniczen zarządzonych przez prokuratora na podstawie art. 73 k.p.k.

Czyli w praktyce i "osba podejrzana" i "podejrzany" tymczasowo aresztowany, może byç pozbawiony obrońcy.

Art. 215 § 1 k.k.w., tymczasowo aresztowany ma prawo do porozumiewania się z obrońcą podczas nieobecności innych osób oraz korespondencyjnie …ale prokurator może zastrzec, że będzie obecny, przy rozmowie z obrońcą - art. 245 § 1 k.p.k, może też "wyjątkowo" kontrolować korespondencję z obrońcą.

Obecnie trwają prace nad dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady UE dotycząca prawa dostępu do adwokata w postępowaniu karnym oraz prawa do powiadomienia osoby trzeciej o zatrzymaniu. Jest to trzecia wersja dyrektywy zagwarantowania minimalnych praw do rzetelnego procesu w każdym miejscu na terenie UE. Opracowanie dyrektyw bedzie realizacją rezolucji Rady z 30 XI 2009 dotyczącej harmonogramu działań mających na celu umocnienie praw procesowych osób podejrzanych lub oskarżonych w postępowaniu karnym, załączonego do programu sztokholmskiego zatwierdzonego przez Radę Europejską w dniach 10–11 XII 2010.

Poki co prawa zatrzymanego czy tymczasowo aresztowanego sa w stosunku do standardow amerykańskich BARDZO OGRANICZONE.